Gdybym miała zadać Ci pytanie…

Rozmowa rekrutacyjna, to często stres nie tylko dla kandydata ale też rekrutera. Zastanawiasz się czy padną tendencyjne pytania czy może rekruter zapędzi Cię w kozi róg? Jeśli odpowiesz bez zająknięcia na to jedno pytanie, to jesteś na dobrej drodze, aby odnieść zwycięstwo.

Kandydat na stanowisko nie do końca wie jakich pytań się spodziewać i czy jest na nie dobrze przygotowany. Rekruter natomiast nie może pozwolić sobie na to, aby zatrudnić kandydata, który ma nieodpowiednie kwalifikacje na dane stanowisko.

Więc, jeśli miałabym Ci zadać pytanie, to brzmiałoby ono tak: ” opowiesz mi o swoim doświadczeniu zawodowym na konkretnych, praktycznych przykładach z przeszłości i teraźniejszości?

Dlaczego akurat to pytanie? Bo odpowiedź na nie zobrazuje listę wykonywanych zadań wraz z twoimi praktycznymi umiejętnościami. Po takiej odpowiedzi rekruter widzi, czy kandydat posiada umiejętności potrzebne na dane stanowisko a także cechy osobowości.

Oczywiście mogą paść inne pytania.

itd…

Tak czy owak na to jedno pytanie warto przygotować sobie konkretne przykłady. Aha i jeszcze jedno, muszą być zgodne z prawdą, bo kłamstwo ma krótkie nogi. Rekruter przyłapie Cię na kłamstwie a chyba tego nie chcesz.

Zobacz też: Najlepszy sposób na przedstawienie mocnych stron na rozmowie kwalifikacyjnej