Studium przypadku: Kobieta 50+ – nowy start dzięki odwadze i nauce
Na imię ma Kasia. Ma 52 lata i mówi o sobie z dumą: „Jestem pielęgniarką i sama dbam o swoje życie”. Ale jeszcze kilka lat temu nie wierzyła, że będzie to możliwe. Jej historia nie zaczyna się kolorowo – przez ponad 20 lat Kasia tkwiła w małżeństwie, w którym nie było przemocy fizycznej, ale była ta gorsza – psychiczna. Słowa, które raniły bardziej niż ciosy: „Beze mnie sobie nie poradzisz”, „I tak nikt cię nie zatrudni”, „Za stara jesteś na zmiany”. Przez lata wierzyła, że tak już musi być. Aż pewnego dnia, stojąc w kolejce w aptece, usłyszała, jak farmaceutka żartem rzuca do koleżanki: „Nauka to jedyna rzecz, której nikt ci nie zabierze.” Coś w niej drgnęło. Pierwsze kroki – od sprzątania do kursów Kasia nie miała doświadczenia zawodowego poza…